KIT
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /index.php:1) in /wp-content/plugins/wp-fastest-cache/inc/cache.php on line 383
Kancelaria Prawna TKZ http://kancelariatkz.pl Kancelaria Prawna TKZ Tue, 26 Jan 2021 16:07:07 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.2.21 http://kancelariatkz.pl/wp-content/uploads/2018/01/cropped-fabicon-100x100.png Kancelaria Prawna TKZ http://kancelariatkz.pl 32 32 Przekształcanie spółki komandytowej w spółkę jawną http://kancelariatkz.pl/przeksztalcanie-spolki-komandytowej-w-spolke-jawna/ Tue, 26 Jan 2021 15:54:41 +0000 http://kancelariatkz.pl/?p=3173 Uchwalenie zmian opodatkowujących spółki komandytowe podatkiem dochodowym od osób prawnych, o którym pisaliśmy w poprzednim artykule, spowodowało wzmożone zainteresowanie przedsiębiorców zmianą dotychczasowej formy prawnej swojego przedsiębiorstwa. Najbardziej optymalnym rozwiązaniem z podatkowego punktu widzenia wydaje się być na dzień dzisiejszy przekształcenie spółki komandytowej w spółkę jawną.

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, aby spółka komandytowa mogła zostać przekształcona w spółkę jawną wymagana jest przede wszystkim zgoda wszystkich wspólników. Ponadto, należy spełnić wymagania formalne, które sprowadzają się do:

  • sporządzenia planu przekształcenia spółki wraz z niezbędnymi załącznikami;
  • powzięcie przez wspólników spółki komandytowej uchwały o przekształceniu spółki;
  • w przypadku przekształcenia w spółkę jawną – wskazanie wspólników, którzy będą prowadzili sprawy tej spółki i ją reprezentowali.

 

Aby sfinalizować proces przekształcenia, wymagany jest również wpis w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego nowej spółki (przekształconej) oraz wykreślenie spółki komandytowej, podlegającej przekształceniu.

WAŻNE !!!

  • Nie może być przekształcana spółka w likwidacji, która rozpoczęła podział majątku, ani spółka w upadłości.
  • Spółka przekształcona nie może powstać przez jej zawiązanie przy wykorzystaniu wzorca umowy.

 

Przekształcenie spółki komandytowej wymaga odpowiedniego przygotowania i opracowania szczegółowego planu, uwzględniającego zarówno sporządzenie niezbędnej dokumentacji (m.in. plan przekształcenia, uchwała o przekształceniu), jak i zaplanowania czynności technicznych, które są wymagane do zachowania zgodności procesu przekształcenia z wymogami prawa.

Nie ulega wątpliwości, że przekształcenie wymaga czasu, warto więc poszczególne czynności zaplanować z odpowiednim wyprzedzeniem. Więcej o tym, w jaki sposób proponujemy podejść do przeprowadzenia procesu przekształcenia spółki komandytowej w spółkę jawną, opowiemy w kolejnym artykule.

]]>
Opodatkowanie spółki komandytowej http://kancelariatkz.pl/opodatkowanie-spolki-komandytowej/ Thu, 14 Jan 2021 15:36:13 +0000 http://kancelariatkz.pl/?p=3171 Od 1 stycznia 2021 roku w życie weszły przepisy, na podstawie których spółki komandytowe stały się płatnikami podatku CIT. Zgodnie z uchwaloną 30 listopada 2020 roku ustawą o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, sytuacja podatkowa spółki komandytowej została poddana takiemu samemu reżimowi podatkowemu, co inne spółki kapitałowe np. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Według założenia ustawodawcy ma to przeciwdziałać uchylaniu się od obowiązku zapłaty podatku dochodowego przez podmioty nieujawnione, a partycypujące w zyskach spółki komandytowej.

Do tej pory spółka komandytowa nie była objęta podatkiem od osób prawnych, a zatem zysk wypracowany z tytułu działalności spółki był wolny od opodatkowania. Obowiązek zapłaty podatku dochodowego aktualizował się dopiero po proporcjonalnym podziale zysku między wspólników, stosownie do ich udziału wynikającego z umowy spółki. Wprowadzona przez polskiego ustawodawcę zmiana może doprowadzić do sytuacji, w której spółka komandytowa ulegnie podwójnemu opodatkowaniu, najpierw na poziomie spółki, a następnie po podziale zysków między wspólników.

W zależności od wypracowanych zysków, spółka będzie opodatkowana podatkiem CIT w wysokości 9 % (poniżej 2 mln euro przychodu) lub 19 % (powyżej 2 mln euro przychodu). Natomiast wspólnicy spółki od opodatkowanej już kwoty, będą zobligowani do zapłaty podatku PIT, w przypadku osób fizycznych lub CIT w przypadku osób prawnych. Co prawda ustawodawca przewidział pewne ulgi podatkowe dla wspólników spółki, mimo to nowe przepisy stawiają wspólników spółki komandytowej w mniej korzystnym położeniu z ekonomicznego punktu widzenia.

Ustawodawca wprowadził możliwość odłożenia w czasie uzyskania przez spółki komandytowe statusu podatnika CIT do 1 maja 2021 roku, jednakże konieczne jest zakomunikowanie takiej decyzji odpowiednim organom. Ustawa niestety nie precyzuje w jaki sposób ogłoszenie powyższej decyzji powinno nastąpić, jednak zgodnie z komentarzami ekspertów, wydaję się, że niezbędne będzie podjęcie stosowanej uchwały przez wspólników spółki oraz powiadomienie o jej podjęciu właściwego urzędu skarbowego. W innym razie od 1 stycznia 2021 roku spółka komandytowa uzyska status podatnika CIT.

Powyższe zmiany podatkowe z pewnością przyczynią się do podjęcia przez wielu polskich przedsiębiorców decyzji o zamianie formy prawnej, w ramach której prowadzona jest przez nich działalność gospodarcza. Dlatego też w kolejnych wpisach postaramy się przybliżyć, jak przebiega proces przekształcania spółek prawa handlowego, na przykładzie przekształcenia spółki komandytowej w spółkę jawną.

]]>
Nowelizacja Kodeksu spółek handlowych http://kancelariatkz.pl/nowelizacja-kodeksu-spolek-handlowych/ Wed, 07 Aug 2019 08:30:52 +0000 http://kancelariatkz.pl/?p=3157 19 lipca została uchwalona przez Sejm nowelizacja Kodeksu spółek handlowych, która w istotny sposób zmieni dotychczasowe funkcjonowanie na rynku, małych i średnich, niepublicznych spółek akcyjnych i komandytowo-akcyjnych.

Głównym założeniem omawianego projektu jest nałożenie przez ustawodawcę obligatoryjnego obowiązku dematerializacji akcji imiennych jak i akcji na okaziciela spółek komandytowo-akcyjnych i spółek akcyjnych. Oznacza to pozbawienie papieru wartościowego jego materialnego nośnika, np. tradycyjnej formy papierowej i zastąpienie go zapisem elektronicznym, który będzie utrwalony w odpowiednim rejestrze akcjonariuszy.

Rejestr akcjonariuszy prowadzony także w systemie teleinformatycznym

Taki zabieg pośrednio wyłączy dotychczasową, możliwość zachowania dyskrecji przez akcjonariuszy posiadających papiery wartościowe na okaziciela, ze względu na prowadzenie w/w rejestrów. Jest to temat wielu dyskusji, albowiem do tej pory, to właśnie możliwość zachowania anonimowości przez akcjonariuszy takich spółek było wskazywane przez inwestorów jako ich największa zaleta.

Rejestr akcjonariuszy będzie można prowadzić w dwojaki sposób jako zapis w systemie teleinformatycznym lub jako zapis na rachunku papierów wartościowych.

Wybór jednego z powyższych sposobów będzie leżał w gestii walnego zgromadzenia akcjonariuszy, a w przypadku zakładania spółki akcyjnej lub komandytowo-akcyjnej, będzie należał do jej założycieli.

Szeroka współpraca z biurami maklerskimi

Równie istotnym punktem omawianej nowelizacji jest zobowiązanie spółek akcyjnych oraz komandytowo-akcyjnych do współdziałania z biurami maklerskimi, w dziedzinie między innymi prowadzenia wyżej wspomnianych rejestrów akcjonariuszy, ale też obrotu akcjami czy wypłat dywidendy.

Jest to działanie, które niewątpliwie zabezpieczy obrót akcjami, albowiem będzie odbywał się on przez podmioty do tego odpowiednio wykfalifikowane, ale może też spowodować problemy w przepływie informacji pomiędzy spółką, akcjonariuszem a domem maklerskim, wydłużenie procedur związanych ze sprzedażą akcji lub wypłatą dywidendy akcjonariuszom. Dodatkowo spółki będą musiały zmienić dotychczasowe statuty w taki sposób, aby domy maklerskie nie mogły zarządzać akcjami spółki (np. sprzedawać akcji) bez uzyskania ich wyraźnej zgody.

Uchwalona nowelizacja poszerzy również krąg podmiotów mogących mieć wgląd w aktualną listę akcjonariuszy spółki oraz ich dane, o organy państwowe, na podstawie analogicznych zasad funkcjonujących przy tajemnicy bankowej i maklerskiej.

Nowe obowiązki – digitalizacja komunikacji z akcjonariuszami

Ponadto projekt ustawy zakłada nałożenie na spółki akcyjne i komandytowo-akcyjne obowiązkowego prowadzenia stron internetowych przeznaczonych do komunikacji z akcjonariuszami miedzy innymi po przez ogłaszanie na nich zmian związanych z bieżącym prowadzeniem spraw spółki, które są wymagane przez prawo (np. zmiany w zarządzie).

Spółki w okresie przejściowym, do czasu wejścia przepisów w życie, będą dodatkowo zobowiązane wezwać swoich akcjonariuszy do złożenia akcji celem ich dematerializacji, aż pięciokrotnie. Termin pierwszego wezwania nie powinien nastąpić później niż 30 czerwca 2020 roku. Projekt przewiduje surowe kary za niezastosowanie się od powyższych wymagań, sięgających nawet  20 000 zł.

Projekt ustawy przewiduje, że całkowita dematerializacja akcji ma nastąpić 1 stycznia 2021 roku, co nie jest terminem, aż tak odległym. Aktualnie przegłosowany projekt czeka na podpis Prezydenta RP.

 

]]>
Ochrona danych osobowych nie może być priorytetem http://kancelariatkz.pl/ochrona-danych-osobowych-nie-moze-byc-priorytetem/ Tue, 15 May 2018 09:54:51 +0000 http://tkz.garetsoft.com/?p=2239 Dane osobowe są bez wątpienia ważne i muszą być chronione. Ich ochrona nie może być jednak priorytetem. Przepisy RODO będą miały duże znaczenie m.in. dla branży ubezpieczeniowej. Konieczne będzie wyrażanie zgody na każdego podwykonawcę usługi – mówi Bartosz Kapuściński, radca prawny, partner w Kancelarii TKZ.

Branża ubezpieczeniowa naprawdę potrzebuje RODO? Jest przecież ustawa o ochronie danych osobowych.
Muszę powiedzieć, że tak. Problem ochrony danych osobowych nie był jak dotąd jednolicie uregulowany w skali europejskiej. Wiele firm ubezpieczeniowych to podmioty międzynarodowe, działające na różnych rynkach. Im takie ujednolicenie przepisów pomoże, mimo że na pierwszym etapie wdrożenie nowych regulacji pewnie nie będzie proste. Największą zmianą, jaką wprowadza RODO, jest ocena ryzyka. Do tej pory takie pojęcie w ogóle nie istniało. Nie będzie już tak, że wszyscy muszą stosować takie same zabezpieczenia, chociażby w postaci szafy pancernej. Każdy oceni swoje ryzyko indywidualnie i zastosuje adekwatne do tego narzędzia.

Firmy są już przygotowane do nowych przepisów?
Ogólnie rzecz ujmując, nie. Najlepiej jednak wydają się przygotowane duże firmy, koncerny, zwłaszcza międzynarodowe. Mają zasoby, możliwości, doświadczenie we wprowadzaniu różnych globalnych procedur. Nie jest to też dla nich znaczący koszt. Inaczej jest oczywiście w mniejszych firmach.

Dostrzega pan jakieś szczególne kwestie istotne dla branży ubezpieczeniowej?
Po pierwsze, problemem jest przetwarzanie danych ubezpieczonych na różnych etapach działania ubezpieczenia. Posłużmy się przykładem likwidacji szkody. Pojawiają się tutaj dane różnych osób, w tym m.in. uczestników zdarzenia, niekoniecznie osób ubezpieczonych, dane sprawcy, współpasażerów, świadków, pieszych, dane chociażby laweciarza, który wcale nie musi być przecież podwykonawcą ubezpieczyciela. Nie bardzo wiadomo, w jaki sposób w takiej sytuacji trzeba będzie realizować obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych. Do tej pory nikt przecież tego nie robił.

RODO to zmieni?
Tak, RODO wprowadza cały system sankcji za nieprawidłowe przetwarzanie danych osobowych. Po pierwsze są to kary finansowe. Po drugie ? o tym niewiele się mówi ? specjalny tryb dochodzenia roszczeń przed sądem. To rozwiązanie może być ryzykowne dla firm.

Gdzie leży problem?
Nowy rodzaj postępowania, z nowym określeniem zasad ustalania szkody ? bo motywy RODO wskazują na konieczność szerokiego rozumienia pojęcia szkody ? oraz prawdopodobnie z koniecznością szybkiego rozpatrzenia sprawy przez sąd, gdyż ponownie z motywów RODO wynika prawo do szybkiej i realnej ochrony praw. Przedsiębiorcy mają często problem z obsługą dużej liczby postępowań z konsumentami, istnieje ryzyko, że pojawi się fala pozwów i wyspecjalizowanych pełnomocników. To spore zagrożenie, momentami porównywalne do tego, co stało się po pojawieniu się kancelarii odszkodowawczych.

To koniec zagrożeń?
Nie, moim zdaniem pewnym problemem mogą być też podwykonawcy. Do tej pory w Polsce konstrukcja ?podpowierzenia? danych nie istniała. Dane oczywiście były przekazywane, powierzane, ale nie było sformalizowane. RODO wprowadza tutaj całkowicie nowezasady. Konieczne będzie wyrażanie zgody na każdego podwykonawcę. Będą to robić firmy jako administratorzy danych.

Tylu, ilu mamy podwykonawców, tyle trzeba wyrazić zgód?
Firmy ubezpieczeniowe przy likwidacji szkód korzystają oczywiście z firm usługowych w tym zakresie. One korzystają natomiast z podwykonawców. Tak zazwyczaj się zdarza. Zgoda na przetwarzanie danych będzie albo indywidualna, na każdego podwykonawcę, albo ogólna. W tym drugim przypadku firma ubezpieczeniowa musiała być informowana o takim podwykonawcy, musi wyrazić zgodę na przekazanie danych albo wyrazić sprzeciw.

Brzmi nieciekawie.
No właśnie, bo wyobraźmy sobie chociażby firmę, która ma w swojej ofercie ubezpieczenia komunikacyjne, czy chociażby medyczne. Turysta jedzie na safari, ma tam wypadek i trzeba szybko zorganizować pomoc medyczną i np. przewieźć klienta. O tym, kto będzie świadczył daną usługę, dowiadujemy się w ostatniej chwili. Jak w takim przypadku czekać na zgodę na przekazanie danych? To samo, gdy będziemy czekać na pomoc z zepsutym samochodem w nocy w środku lasu. Nie wyobrażam sobie udzielania zgody z góry albo dzwonienie do ubezpieczenia o północy. Trochę to absurdalne.

Absurdalne, ale chyba realne, skoro takie będą przepisy.
Trochę tak, ale myślę, że mimo wszystko, pójdziemy trochę w kierunku akceptowania pewnych ryzyk. Zwłaszcza, jeśli sprawa będzie dotyczyła zdrowia czy życia ludzkiego.

Jakieś reguły nadrzędne?
Tak, dane osobowe są bez wątpienia ważne i muszą być chronione. Ich ochrona nie może być jednak priorytetem.

W branży ubezpieczeniowej duże znaczenie ma także ochrona danych wrażliwych.
Zdecydowanie. Ubezpieczyciele wiedzą o nas wszystko i są to informacje dotyczące nie tylko zakresu ubezpieczenia. RODO kładzie jednak duży nacisk na proporcjonalność. Do tej pory można było zbierać wszystkie dane, jakie się chciało. Tak na wszelki wypadek, i nikt się nie zastanawiał, czy akurat takie dane będą firmie do czegoś kiedykolwiek potrzebne. Nowe przepisy nakładają obowiązek posiadania tylko takich informacji, które są absolutnie niezbędne.

Nie da się ukryć, że to znacząca zmiana.
Tak, skutkiem tej zmiany będzie też dodatkowy obowiązek dokonania przeglądów dostępów poszczególnych pracowników do różnych dokumentów w firmach. To będzie duże wyzwanie, zwłaszcza dla działów IT. To nie jest jednak akurat złe rozwiązanie. Po co na przykład dział marketingu ma mieć dostęp do polis klientów?

A co w sytuacji, gdy ubezpieczyciel stwierdzi, że jednak potrzebuje tych wszystkich informacji na nasz temat i niczego nie może usunąć?
Uważam, że po wejściu w życie nowych przepisów takie podejście nie będzie możliwe.

Rozmawiał Krzysztof Koślicki

Źródło: http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/ochrona- danych-osobowych- nie-moze- byc-priorytetem

]]>
Dane osobowe: nierówne prawa kandydatów do pracy http://kancelariatkz.pl/dane-osobowe-nierowne-prawa-kandydatow-do-pracy/ Tue, 08 May 2018 09:54:33 +0000 http://tkz.garetsoft.com/?p=2238 Na rynku funkcjonuje mechanizm umieszczania ogłoszeń bez podawania danych pracodawcy (administratora danych), który dodatkowo zastrzega sobie prawo do kontaktowania się z wybranymi kandydatami. Część kandydatów udostępni więc swoje dane osobowe i nigdy nie dowie się, kto uzyskał do nich dostęp.

Dostosowywanie na wielu szczeblach przepisów prawa oraz działalności przedsiębiorców do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 o ochronie danych osobowych (RODO) wydaje się świetną okazją do spojrzenia wstecz na dotychczasowe praktyki ochrony danych osobowych w procesie rekrutacji do pracy. Analiza ukazuje pewną ciekawą prawidłowość, która zarówno na tle unijnej nowelizacji, jak i dotychczasowych przepisów jest błędem popełnianym mniej bądź bardziej świadomie przez przyszłych pracodawców.

Potrzebna będzie zgoda
Po pierwsze, niewątpliwie wszyscy zdają się zgadzać, że dane osobowe kandydata w procesie rekrutacji powinny być przetwarzane zgodnie z rygorami narzuconymi przez ustawę o ochronie danych osobowych oraz przez kodeks pracy, który zakreśla, jakie dane pracodawca może pozyskać.
Po drugie, zarówno w teorii, jak i w praktyce powszechnie przyjmuje się, że podstawą przetwarzania danych kandydata jest jego zgoda. Dlatego, co do zasady, każde ogłoszenie o pracę informuje kandydatów o konieczności zaopatrzenia przesyłanych dokumentów (np. CV lub listu motywacyjnego) w odpowiednie oświadczenie, iż kandydat ? zgodnie z ustawą ? wyraża zgodę na przetwarzanie danych zawartych w dokumentach potrzebnych w procesie rekrutacji. Dodatkową może być zgoda na pozostawienie CV w bazie potencjalnego pracodawcy lub pośrednika.
Warto zaznaczyć, że o ile pogląd o zgodzie jako podstawie przetwarzania danych jest bezwzględnie dominujący, o tyle słyszy się opinie, że zgoda nie powinna być warunkiem koniecznym ? wszakże ustawodawca przewidział inne przesłanki pozwalające na przetwarzanie danych, może to być np. prawnie usprawiedliwiony cel lub czynności zmierzające do zawarcia umowy. Kwestia słuszności takich poglądów to temat do osobnej dyskusji ? niemniej warto odnotować, że są i takie głosy.

Wydaje się, że ogromna większość pracodawców z łatwością łączy te dwa elementy z trzecim ? niewypełnieniem obowiązku informacyjnego z art. 24 i 25 ustawy o ochronie danych osobowych ? mimo że jest to stanowisko wewnętrznie niespójne. Z jednej strony pracodawcy (lub pośrednicy) uznają, iż proces przetwarzania danych osobowych podlega rygorowi ustawy, a zatem kandydat powinien spełnić wymagania wynikające z ustawy (tj. wyrazić zgodę na przetwarzanie danych), z drugiej zaś pracodawcy i pośrednicy jako administrator danych nie muszą już informować kandydata o niczym. Warto jeszcze zwrócić uwagę, że na rynku funkcjonuje mechanizm umieszczania ogłoszeń bez podawania danych pracodawcy (administratora danych), który dodatkowo zastrzega sobie prawo do kontaktowania się z wybranymi kandydatami. Oznacza to, że nie tylko pracodawca zaniecha spełnienia obowiązku informacyjnego, ale w praktyce część kandydatów udostępni swoje dane osobowe i nigdy nie dowie się, kto uzyskał do nich dostęp. Będzie również pozbawiona możliwości usunięcia tych danych, co w efekcie powoduje, że ich dane mogą pozostać w ?tajemniczej? bazie na zawsze.

Wystarczyłby zwrotny e-mail
Wdrażanie RODO może być doskonałą okazją do zmiany tej praktyki. Można śmiało założyć, iż przygotowanie np. zwrotnego e-maila informującego kandydata o administratorze danych i podstawowych przysługujących mu prawach (np. do żądania usunięcia danych) nie będzie stanowić żadnego wyzwania organizacyjnego i nie wygeneruje nadmiernych kosztów po stronie administratora danych, znacznie natomiast zminimalizuje ryzyko niezgodności i otrzymania kary za taki prosty do naprawienia błąd. Nie bez znaczenia jest również, że byłby to po prostu krok w stronę normalizacji stosunków pracodawcy z (potencjalnym) pracownikiem i rezygnacja z wykorzystywania silniejszej pozycji w tej relacji, co być może poprawi wizerunek danego pracodawcy.

]]>
Zmiany w ustawie o KRS http://kancelariatkz.pl/zmiany-w-ustawie-o-krs/ Tue, 20 Mar 2018 09:45:22 +0000 http://tkz.garetsoft.com/?p=2232 15 marca 2018 roku weszła w życie ustawa zmieniająca szereg aktów prawnych, w tym w szczególności ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym, wprowadzając istotne z punktu widzenia przedsiębiorców, proceduralne modyfikacje w zakresie postępowania przed KRS.

Koniec ery papierowych sprawozdań finansowych
Kwestią budzącą największe zainteresowanie już od pierwszych dni obowiązywania nowych przepisów jest ograniczenie możliwości składania wniosków w wersji papierowej. Od 15 marca bieżącego roku, wnioski o których mowa w art. 69 ustawy o rachunkowości a w tym m.in. sprawozdania finansowe, mogą być składane jedynie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego udostępnionego przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Niewątpliwą zaletą wprowadzonego rozwiązania jest odciążenie sądów rejestrowych, w których (jak zostało wskazane w uzasadnieniu projektu ustawy zmieniającej) w okresie składania sprawozdań, na jednego sędziego przypada do rozpatrzenia nawet do 100 wniosków dziennie co wydaje się być rzeczą niemożliwą do wykonania. W dzisiejszej dobie, ilość podmiotów podlegających rejestracji rośnie diametralnie zatem zmiany systemowe były niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mechanizmu jakim jest postępowanie rejestrowe.

Taryfa ulgowa tylko do 30 września 2018 roku
W okresie przejściowym, sprawozdanie finansowe wraz z załącznikami będzie można sporządzić w tradycyjnej formie papierowej. Jednak aby wprowadzić niezbędną dokumentację do repozytorium dokumentów finansowych, skany załączników do wniosku powinny być uwierzytelnione za pomocą kwalifikowanego podpisu elektronicznego lub podpisu potwierdzonego profilem zaufanym ePUAP przez co najmniej jedną osobę uprawnioną do reprezentacji podmiotu. W praktyce oznacza to, iż do podpisania stosownej dokumentacji niezbędna jest osoba, której numer PESEL został ujawniony w KRS co może okazać się problematyczne dla spółek z udziałem podmiotów zagranicznych. Od 1 października wszystkie wnioski o których mowa w art. 69 ustawy o rachunkowości będą składane w formie jednolitego pliku kontrolnego, wyłącznie drogą elektroniczną.

Zmiany nie tylko w obszarze elektronizacji postępowań rejestrowych
W wyniku wprowadzonych zmian, została całkowicie zlikwidowana instytucja kuratora rejestrowego. Stosowne regulacje z zakresu postępowania rejestrowego zostały wcielone do art. 42 Kodeksu cywilnego oraz art. 69 Kodeksu postępowania cywilnego rozszerzając
znacząco zakresu uprawnień kuratora. Wprowadzona modyfikacja pozwoli na ujednolicenie orzecznictwa i usunięcie wątpliwości co do zakresu uprawnień kuratora rejestrowego.
Ponadto całkowicie zrezygnowano z dokonywania wpisów w Rejestrze Dłużników Niewypłacalnych, w związku z jego znikomą użytecznością. Od tej pory podstawowym źródłem informacji o dłużniku lub o kontrahencie są biura informacji gospodarczej w tym m.in. Krajowy Rejestr Długów BIG, które już wcześniej zyskały swą popularność w obrocie gospodarczym kosztem RDN.

Nastąpi wzmocnienie postępowania przymuszającego. Sądy rejestrowe zyskają możliwość wyegzekwowania od osób zobowiązanych do wyboru lub powołania zarządu wykonania ciążących na nich obowiązków. W przypadku niewykazania w odpowiednim terminie, że podmiot posiada organ uprawniony do reprezentacji sąd rejestrowy może nałożyć grzywnę. W celu optymalnego ukształtowania postępowania przymuszającego, wprowadzono również obowiązek aktualizacji adresu do doręczeń przez określone kategorie osób. Sądy od dawna borykają się z problemem skutecznego doręczenia wezwań czy orzeczeń do osób uprawnionych do reprezentowania podmiotów. Zmiany te niosą za sobą zwiększenie bezpieczeństwa i pewności obrotu gospodarczego poprzez wyeliminowanie podmiotów pozbawionych osób do reprezentacji.

Ostatnia z omawianych zmian wynika z implementacji Dyrektywy 2017/1132/UE przewidującej integrację rejestrów a w tym m.in. rejestrów handlowych państw członkowskich UE i EOG oraz utworzenie platformy czy portalu E-Sprawiedliwość jako europejskiego elektronicznego punktu dostępu. Wprowadzenie systemu integracji rejestrów ułatwi przedsiębiorcom dostęp do dokumentacji zgromadzonej w jednym miejscu a w tym usprawni komunikację między rejestrami poszczególnych państw członkowskich UE i EOG.

]]>